Marzenia się spełniają :)

Bardzo dziękuję Ani i Darkowi za zaufanie i zaproszenie do tak ważnego momentu w Waszym życiu 🙂

“A kiedy główka już wyszła, i za chwile cała Julcia była już ze mną nie mogłam uwierzyć, że tego dokonałam, że urodziłam siłami natury swoje dziecko, swoją córeczkę. Położono mi ja na piersi, pozwolono przytulać i cieszyć się jej obecnością. Kacpra zabrano mi w zasadzie na jakieś 24 h. Julcia od razu była przy mnie. Za chwile przyjechał tatuś 🙂 zmęczenie, ból, wszystko odeszło od razu po porodzie. Czułam się cudownie spełniona, dumna z siebie i z Julki.”

Całość do przeczytania tutaj.

You may also like...